| Niedziela, 20.05.2012 | |||
![]() | 23 10 °C ![]() 1017 hPa ![]() | Śnieg: | 0.0 mm |
| Deszcz: | 0.0 mm | ||
| Wiatr: | 8 km/h ![]() | ||
| Po burzy droga spłynęła na łąkę |
|
|
| 23.04.2008. | ||||
|
Przez ponad rok mieszkańcy Grabowca znosili uciążliwości związane z przebudową drogi. Dziś efekt pracy drogowców jest opłakany, a domy zagrożone zalaniem wodą.
Dom i stodoła zalane. Trzeba było pompować - mówi 84-letnia Nadzieja Krasowska. Od ponad 60 lat mieszka w swoim domu w Grabowcu. - I nigdy mi domu nie zalało! Dopiero po remoncie drogi woda zniszczyła mój dobytek.
Dziś, zamiast ogródka, ma "plażę” z piachu naniesionego przez wodę. Niewiele lepiej wygląda łąka Jana Jankowskiego. - W trakcie prac wysypywali na nią piach. Powinni mi teraz ziemię zwałować i posadzić trawę, czyli doprowadzić ją do stanu sprzed prac - denerwuje się Jankowski. Mieszkańcy Grabowca pokazują rowy odwadniające, wybudowane wzdłuż biegnącej przez ich wieś drogi. Większość z nich jest zawalona piachem, kamieniami, a nawet betonowymi płytami. - Piach z "inwestycji” płynie pół kilometra rowami melioracyjnymi. I to wszystko po jednej burzy! To co będzie się działo z czasem? - mówią. - Takiej partaniny nie było nawet za komuny. Przecież ktoś wziął za to ciężkie pieniądze! Z danych administratora drogi - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - wynika, że zeszłoroczny remont kosztował 7,5 mln zł. - Inwestycja była trudna ze względu na warunki gruntowe - mówi Rafał Malinowski z GDDKiA. - Droga jest objęta gwarancją. Wraz z wykonawcami powołamy komisję, która oceni uszkodzenia i wskaże dalsze kierunki działania.
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|