|
Nagrali już teledysk do piosenki o Bielsku i reportaż o braku kina w mieście. Teraz chcą nakręcić film fabularny i adaptację dzieła dramatycznego. To cele, które postawili sobie młodzi bielszczanie podczas warsztatów filmowych.
Dajemy im zabawki, piaskownicę, mówimy, jak lepi się domek z piasku. A to, jak ten domek będzie wyglądał i czy będzie pałacem, zależy już od samych uczestników - mówią bielscy filmowcy prowadzący zajęcia z młodzieżą: Mirosław Włodzimirow i Ireneusz Prokopiuk.
Misław i Parkos - bo tak w środowisku zwą artystów - znani są głównie w nurcie kina niezależnego. Ich "Rudaki” czy "Dziwadło” biły rekordy popularności na internetowych portalach z filmami.
- Zajmujemy się filmem od 10 lat. To dla nas superprzygoda, superpasja, supermetoda na spędzenie czasu - mówią. - Przy dzisiejszych możliwościach technicznych, każdy w domu może nakręcić film. Chcemy tą swoją pasją zarazić innych.
Kamerą, zamiast telefonem
Dlatego, wspólnie z Stowarzyszeniem "Pamięć i Tożsamość - Okno”, zorganizowali warsztaty dla gimnazjalistów i licealistów.
- Młodzież poznaje pracę filmowców i rzuca pomysły na filmy. Później wyruszają w teren, kręcą materiały, siadają w "studiu” i zgrywają je w całość - wyjaśnia organizator zajęć ks. Andrzej Witerski ze Stowarzyszenia "Okno”.
Zajęcia z młodszymi filmowcami już się zakończyły. W ich trakcie przygotowano reportaż o braku kina w mieście oraz teledysk do utworu o Bielsku radiowca Łukasza Stepaniuka.
- Ze starszą grupą chcielibyśmy przygotować jakieś ambitniejsze pozycje. Może film fabularny albo adaptację powieści? - planują Misław i Parkos.
Zajęcia z licealistami rozpoczęły się w zeszły czwartek w I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki.
- Przyszliśmy poznać coś nowego. Może wzbudzić w sobie nową pasję? - mówił Przemek, uczestnik spotkania.
- Sporo młodych ludzi kręci filmiki telefonami komórkowymi. Warto zobaczyć, jak robią to profesjonaliści - dodawały Agnieszka, Ewa i Magda, które przy okazji warsztatów chciałyby przygotować film o projektach, które same realizują.
Pokażą się publiczności
- Bylibyśmy zadowoleni, gdyby udało się przygotować cztery kilkuminutowe filmy - mówi ks. Witerski. - Przedstawimy je szerokiej publiczności na uroczystej prezentacji w amfiteatrze miejskim 15 czerwca. A imprezie towarzyszyć będzie pokaz filmu pt. "Wszystko będzie dobrze”, nagrodzonego za reżyserię, muzykę i grę aktora pierwszoplanowego na festiwalu filmowym w Gdyni.
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Proszę zaloguj się lub zarejestruj. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |