| Poniedziałek, 06.02.2012 | |||
![]() | -12 -20 °C ![]() 1037 hPa ![]() | Śnieg: | 0.0 mm |
| Deszcz: | 0.0 mm | ||
| Wiatr: | 9 km/h ![]() | ||
| Bielsk bez orkiestry dętej |
|
|
| 09.07.2008. | ||||
|
Była wizytówką i chlubą nie tyle szkoły, przy której działała, co całego miasta i jego mieszkańców. Grała od 14 lat i z dnia na dzień przestała istnieć.
Młodzieżowa Szkolna Orkiestra Dęta w Bielsku Podlaskim została zlikwidowana, gdyż nie ma osoby, która podjęłaby się prowadzenia zespołu. Dotychczasowy kapelmistrz, Józef Deniziak, odmówił dalszej współpracy.
Trudne początkiOrkiestra powstała w styczniu 1994 roku przy Zespole Szkół nr 1 im. Marszałka Józefa Klemensa Piłsudskiego w Bielsku Podlaskim. Jej początki nie należały do najłatwiejszych. Najpierw szukano dyrygenta, potem zbierano instrumenty i prowadzono rekrutację wśród młodzieży (która w większości nie grała na instrumentach i nie znała nut). Okazało się jednak, że uczniowie z "mechaniaków” mają też zdolności artystyczne. - Dobrze było mieć w szkole taki zespół. Na szkolną młodzież składają się uczniowie nie raz bardzo trudni, dlatego trzeba było znaleźć sposób dotarcia do niej, nauczyć się z nią współpracować. Taka orkiestra i związane z nią wszelkie atrakcje jak wyjazdy, obozy, koncerty zachęcały ją do pracy, dawały jej satysfakcję. Do zespołu wstępowali z różnych powodów, głównie z własnych chęci - mówi były dyrektor szkoły Leszek Mateusz Karbowski. Pierwsze występy pokazały, że trzeba jeszcze dużo pracy. Ale z koncertu na koncert było coraz lepiej. Gdy utworzono technikum, w szkole pojawiły się dziewczęta, które przyłączyły się do zespołu i jako marjoretki wzbogaciły występy o własne układy choreograficzne. Nie ma orkiestry, nie ma hymnu Orkiestra uświetniała wszelkie uroczystości szkolne, miejskie, gminne i powiatowe. - Władze miasta, jego radni i wszyscy mieszkańcy chcą, żeby orkiestra istniała. Teraz nawet nie ma hymnu kto zagrać. Chyba nie będziemy prosić, aby z Hajnówki przyjechali?! - mówi zaskoczony jej likwidacją przewodniczący bielskiej lewicy Eugeniusz Simoniuk. Apel o pomoc Naturalnym utrudnieniem pracy orkiestry jest ciągła rotacja jmuzyków. - Prowadzenie takiego zespołu sprawą prostą nie jest. Orkiestra bazowała głównie na uczniach szkoły, którzy, kiedyś ją opuszczą. Uczniowie klas pierwszych chętnie zajmowali miejsca absolwentów, ale potrzebny jest człowiek, który z zaangażowaniem będzie chciał poprowadzić tak mobilny zespół. Józef Deniziak oznajmił, że dzisiaj ta formuła już nie może funkcjonować, i że nie będzie dalej prowadził orkiestry - mówi dyrektor szkoły Romuald Morgański. - Szukamy osoby z pasją, która przejmie obowiązki pana Deniziaka. Prosze więc o pomoc w znalezieniu nowego kapelmistrza. Z byłym już dyrygentem rozmawiał również wiceburmistrz Mirosław Gołębiowski. Namawiał go na powrót proponując nowe, znacznie lepsze warunki współpracy. - Pan Deniziak nie wyobraża sobie reaktywacji zespołu, nie widzi możliwości technicznej i organizacyjnej. Proponowałem mu inne rozwiązania, ale bez skutku - stwierdza wiceburmistrz. - Rozmawiałem też w szkole muzycznej, czy tam nie znalazłby się ktoś, kto poprowadziłby orkiestrę. Niestety jej dyrektor takiej osoby nie widzi. Tu trzeba pasjonata, a w Bielsku takich osób nie ma.
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|